Myśl miesiąca: "Osoby używające więcej niż 3 wykrzykników lub pytajników to osoby z zaburzeniami własnej osobowości" - Terry Pratchett
Ocena wątku:
- 0 Głosów - 0 Średnio
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
|
Nie chce odpalić
|
| Autor |
Wiadomość |
Meteor
Simsoniarz
Ilość postów: 55
Dołączył: 07-28-2009
Reputacja: 1
Postawił/a piw: 0
Otrzymał/a piw: 0
|
RE: Nie chce odpalić
Oproćz dzisiajeszej zabawy z zapłonem to przeczyściłem filtr powietrza(choć tak naprawde nie było z czego) wystawiłem dziada na dwór i wziełem na popych... Po przepchaniu jakieś 150 m dałem sobie spokój. Nawet na chwilkę nie załapało, wcale nie doszło do wybuchu mieszanki. Oczywiście po takim pchanku świeca była zalana...
|
|
| 09-03-2010 18:03:36 |
|
Piwo postawił/a |
|
Michalec
Pisz i mów mi miszczó.
Ilość postów: 1.239
Dołączył: 02-05-2009
Reputacja: 5
Postawił/a piw: 2
Otrzymał/a piw: 10
|
RE: Nie chce odpalić
Wykręć świece i go zostaw na kilka dni, kopnij codziennie raz i niech postoi nawet z tydzień, wtedy dopiero odpalaj. Ja miałem 223 którego nie mogłem odpalić, dopiero jak zdjąłem cylinder, wyczyściłem to od kopa zagadał.
Ty jesteś starym gratem,
ja cię naprawię zatem.
Zmienię Ci obudowę,
i wstawię części nowe.
Będziesz piękny, jak dawniej,
i będziesz działał sprawniej.
Znowu pokażesz klasę,
i zaświergolisz czasem.
|
|
| 09-03-2010 22:50:07 |
|
Piwo postawił/a |
|
Meteor
Simsoniarz
Ilość postów: 55
Dołączył: 07-28-2009
Reputacja: 1
Postawił/a piw: 0
Otrzymał/a piw: 0
|
RE: Nie chce odpalić
Dzisaj poszedłem do sąsiada mechanika. Przyszedł, popchaliśmy go kilkaset metrów- zapalił.
poregulował, pokręcił, ale i tak nie pali tak jak powinien.
Gdy odwoziłem go do domu i chciałem wrócić-zgasł...
Później próbowałem go na pych wziąć, aż przepuchliny dostałem i dałem sobie spokój. Nie może być tak, że zapala po przepchaniu xxx metrów...
|
|
| 10-03-2010 18:22:12 |
|
Piwo postawił/a |
|
19dyka20
Ilość postów: 45
Dołączył: 04-13-2009
Reputacja: 0
Postawił/a piw: 0
Otrzymał/a piw: 0
|
RE: Nie chce odpalić
miałem ostatnio w Simsonie coś podobnego.. na początku jakoś tam minimalnie zagadywał i strzelał w tłumik... kombinowałem jak moglem.na pych nie chciał wgl zapalić. w końcu zmieniłem magneto i zapalił od strzała
|
|
| 12-03-2010 9:38:32 |
|
Piwo postawił/a |
|
Meteor
Simsoniarz
Ilość postów: 55
Dołączył: 07-28-2009
Reputacja: 1
Postawił/a piw: 0
Otrzymał/a piw: 0
|
RE: Nie chce odpalić
Dnia... dzisiaj problem został rozwiązany.
Co zrobiłem?
Posłuchałem kolegi wyżej, wymieniłem magneto na jakieś nieorginalne i cewke butelkową na nieorginalną. Postanowiłem też wkręcić inny gaźnik. Przed tym postanowiłem zajrzeć do niego. Popatrzyłem na dysze, wykręciłem dysze główną, popatrzłem, dmuchnełem (ale nie byla wcale zabrudzona). Postanowiłem też wymienićdysze os ssania. Wykręciłem ją i chciałem wkręcić inną. Ale gwint był zbyt mały. Wziełem więc inny pływak i do niego wkręciłęm mniejszą dysze. Złożyłem wszystko, zaczełem pchać, zaczął łapać! Podregulowałem gaźnik i zaczął palić z kopa. Włożyłem też orginalne magneto - wkręcał się nieco lepiej, włożyłem też cewke butelkową DDR. Narazie pali i jeździ, tak więc można stwierdzić, że problem rozwiązany. Jak to można było przypuszczać problemem był duperel...
Niemiej chciałem wszystkim podzękować za to, że pomagali mi uporać się z problemem.
Sam nie wiem co było przyczyną, bo próbowałem przecież na kilku gaźnikach i na żadnym nie palił... Narazie pozostaje mi cieszyć się z tego, że jeździ.
|
|
| 13-03-2010 16:23:42 |
|
Piwo postawił/a |
|